Pałac Suchodolskich w Gościeradowie

 

ZAPIS WIECZYSTEJ PAMIĘCI

Gościeradów, rok 1894. Nastała wiosna. Przypałacowy park oszałamiał soczystością zieleni. Poranek
wyrwał ze snu gospodarza gościeradowskich dóbr i liczną jego służbę wrzawą budzącej się przyrody. Dzień po dniu umykało życie mizantropa - hrabiego Eligiusza Suchodolskiego. Pewnego majowego poranka życie zgasło.

            Nadszedł kres ziemskiej wędrówki. Pozostało kilka zdań zapisu sporządzonego dwa lata wstecz:

            „Gościeradów dnia 11-go sierpnia 1892 roku. Testament czyli ostatnia moja wola. Ja niżej podpisany Eligiusz Suchodolski, syn Franciszka, zdrowy i przytomny na umyśle piszę własnoręcznie tę ostatnią moją wolę i własnoręcznym podpisem stwierdzam, która jest następująca. Całe moje dobra ziemskie Gościeradów, tak jak objęte księgą hipoteczną w mieście Lublinie, zapisuję dożywotnio bratu memu Edmundowi hrabiemu Suchodolskiemu, … po najdłuższemu zaś życiu mego brata hr. Edmunda Suchodolskiego całe dobra Gościeradowskie mają przejść na własność Towarzystwa Dobroczynności, katolickiego, warszawskiego, obowiązkiem urządzenia w pałacu gościeradowskim szpitala dla chorych obojga płci wyznania rzymsko - katolickiego z pierwszeństwem dla osób pochodzenia szlacheckiego, podupadłych, ….

                                    Gościeradów, dnia 11 sierpnia 1892 roku Eligiusz hrabia Suchodolski”.

a1jpg [790x482]

            Testament próbowano obalić. Długą walkę z potencjalnymi spadkobiercami o utrzymanie woli zmarłego, bo aż 10 lat, toczył prezes Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności mecenas Adolf Suligowski. Śmierć Edmunda Suchodolskiego w 1904 roku, przypieczętowała przejęcie gościeradowskiego majątku przez Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności. Tak rozpoczęła się droga do nieśmiertelnej pamięci przyszłych pokoleń, szlachetnego dobroczyńcy hrabiego Eligiusza Suchodolskiego.

            Zgodnie z wolą zmarłego, po generalnym remoncie pałacu powstał szpital dla ubogich na 30 łóżek. Utrzymywany był, również z woli ofiarodawcy, z dochodów z dóbr majątku. Szpitalem zarządzał przez dłuższy czas doktor Jan Chmielewski przy pomocy dwóch sióstr Miłosierdzia i felczera. Szpital ofiarował wielkie usługi i pomoc dla okolicznej zubożałej ludności.

            Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności było prawnym zarządcą dóbr gościeradowskich do 1945 roku. Szpital dla ubogich prowadził swoją działalność do roku 1949. W okresie powojennym powstało Państwowe Prewentorium Przeciwgruźlicze, w którym pracę znalazło wielu mieszkańców Gościeradowa.

             Do Prewentorium kierowała dzieci Wojewódzka Przychodna Przeciwgruźlicza w Lublinie. Oferowano pomoc dzieciom z rodzin ubogich, często patologicznych i zagrożonych gruźlicą. Leczenie i zdobywanie odporności u kuracjuszy przeważnie trwało trzy miesiące. Średnio na turnusach przebywało 90 dzieci, które przez ten czas mogły się uczyć w przyzakładowej szkole specjalnej. W latach 1956-1963 kierownikiem placówki była Pani Marta Zielińska, w klasach I-IV naukę prowadzili: Pani Alina Wojewoda i Pan Jan Mikołajczuk. Po likwidacji szkoły przy Prewentorium Przeciwgruźliczym, dzieci uczęszczały do Szkoły Podstawowej w Gościeradowie, gdzie kontynuowały naukę.

brama_wjazdowajpg [606x404]

          Personel placówki starał się rozbudzić w dzieciach wiele zainteresowań i pasji. Tworzono zespoły taneczne, kółka recytatorskie, kółka zainteresowań manualnych. Pani Janina Tybulczuk była wówczas kierownikiem grupy wychowawców: Zofii Wilk, Zofii Kuśmierz, Józefa Szczepaniaka, Aliny Tomczyk, Henryki Bąk, Krystyny Doleckiej. Państwowe Prewentorium Przeciwgruźlicze wspierali swoją pracą doktor Bosińska, doktor Jerzy Stryjecki, Jan Kapica. Ważną rolę odegrali również Pan Pańczyk, Pan Kotuła, doktor Karol Michalski, Pan Tomczyk Zygmunt. Lata 1971-1975 to lata przełomowe w dziejach pałacu i jego misji dobroczynności. Przeprowadzono kapitalny remont budynku.

            Z dniem 1 września 1979 roku Państwowe Prewentorium Przeciwgruźlicze w Gościeradowie przemianowane zostało na Państwowy Dom Pomocy Społecznej dla dzieci. Placówka powstała decyzją wojewody tarnobrzeskiego. Pieczę ustawodawczą sprawowało Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej. Pierwszym dyrektorem placówki był Pan Rajmund Klimaszewski. Opiekę medyczną nad dziećmi sprawowali doktor Jerzy Stryjecki i Karol Michalski. Od początku była to placówka koedukacyjna, liczba dzieci wynosiła do 70 osób. W początkowym okresie działalność opierała się tylko na zapewnieniu opieki i podstawowych usług niepełnosprawnym dzieciom. Warunki bytowe były bardzo skromne: pomieszczenia sypialne i socjalne raziły pustką. Nie stosowano wówczas jakiejkolwiek terapii i rehabilitacji.dji01395popjpgjpg [562x422]

            W roku 1982 dyrektorem placówki został Pan Tadeusz Sikora. W 1983 roku przy placówce powstała Szkoła Życia. Z dziećmi najmniej upośledzonymi do przełomu lat 90-tych zajęcia prowadziła Pani Henryka Bąk, a następnie rolę nauczyciela przejęła Pani Ewa Sidorowicz. W 1990 roku Dom Pomocy Społecznej w Gościeradowie otrzymuje imię hrabiego Eligiusza Suchodolskiego. Od tego roku generalnie zmieniają się cele i zadania placówki. Dom Pomocy Społecznej przechodzi pozytywne przemiany. W Statucie Domu pojawia się zapis: ….Przedmiotem działania Domu jest zaspakajanie potrzeb osobowych, zdrowotnych i bytowych mieszkańców w sposób i w stopniu umożliwiającym im godne życie; m.in. zapewnia: ...wyposażenie w niezbędne meble i sprzęty, pościel, środki utrzymania higieny osobistej, ...odzież i obuwie, pełne wyżywienie, … zabiegi usprawniające, ...terapię zajęciową, … dostęp do kultury i rekreacji, … do wsparcia finansowego.... Dom może prowadzić działalność, która mieszkańcom stwarzałaby szanse aktywności w ramach terapii zajęciowej”.

            Podstawowym celem personelu było stworzenie dzieciom srodze dotkniętym przez los warunków przypominających dom rodzinny. Utworzono pracownie terapeutyczne: plastyczną, kulinarną, ogrodniczą. W pałacu powstaje dział fizykoterapii i hydroterapii. Z czasem wprowadzona zostaje hipoterapia. Przy stajni powstaje dział zooterapii, gdzie dzieci poprzez kontakt ze zwierzętami, wówczas były to konie, kozy, króliki i pies, wyciszają swoje negatywne emocje. Po roku 1995 powstały grupy rewalidacyjne, które oprócz Szkoły Życia, działały jako nowa forma edukacji dzieci niepełnosprawnych w stopniu znacznym. Zajęcia prowadzili i do dnia dzisiejszego prowadzą pedagodzy ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Olbięcinie.

            Aby sprostać nowym wymogom ustawodawcy, został opracowany plan standaryzacji Domu, który zakładał: budowę zaplecza gospodarczego, czyli kuchni, pralni, kotłowni oraz remont generalny spichlerza. W spichlerzu miał powstać nowoczesny ośrodek rehabilitacyjny dla dzieci. Zaplanowano również budowę domku usamodzielniającego na bazie drewnianego budynku stojącego przy pałacu. Myślano o modernizacji pałacu - przebudowie sypialń ze zmniejszeniem ilości miejsc w pokojach, budowie windy osobowej łączącej piwnice z piętrem. Planowano wymianę stolarki okiennej i dachu.

            Powoli, ale systematycznie realizowany jest plan modernizacji i standaryzacji Domu. Już w 1996 roku zostaje otwarty ośrodek rehabilitacji dla dzieci niepełnosprawnych w całkowicie zmienionym starym, zabytkowym spichlerzu. Wnętrze urzekało i urzeka nadal kombinacją nowoczesności i czasów darczyńcy - czasów Eligiusza Suchodolskiego. Budynek jest całkowicie przystosowany dla osób niepełnosprawnych, bez jakichkolwiek barier architektonicznych. Wysoki standard usług rehabilitacyjnych jest możliwy dzięki zaopatrzeniu placówki w nowoczesny sprzęt, który służy do wykonywania zabiegów z dziedziny światłolecznictwa, masażu suchego, elektrycznego i wodnego, fizykoterapii.

           dji01377jpg [562x422]

          Również w roku 1996 zostaje oddany do użytku domek usamodzielniający dla 15 wychowanków, którzy ukończyli 18 rok życia. Tutaj uczy się osoby niepełnosprawne usamodzielniania, przystosowując ich do w miarę samodzielnego życia w społeczeństwie. Tę grupę wychowanków najczęściej mogą spotkać mieszkańcy Gościeradowa w sklepach, na spacerze, w kościele na niedzielnej Mszy Świętej, na imprezach gminnych.

            Rok później, w 1997 roku, rozpoczyna działalność w ośrodku rehabilitacyjnym nowa placówka dla osób niepełnosprawnych. Mocą ustawy z dnia 9 maja 1991 roku o zatrudnianiu i rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych oraz rozporządzenia Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie zasad tworzenia, działania i finansowania warsztatów terapii zajęciowej, zostają utworzone Warsztaty Terapii Zajęciowej, wówczas całkowicie finansowane z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Ich głównym zadaniem jest prowadzenie rehabilitacji zawodowej, społecznej i ruchowej czyli usprawniającej. Cele te realizowane są obecnie w sześciu pracowniach: rozwijania umiejętności, samoobsługi i prostych czynności pielęgnacyjnych, plastycznej, informatyczno - poligraficznej, krawieckiej, tkackiej i stolarskiej. Osoby niepełnosprawne, poza terapią w pracowniach, uczęszczają na praktyki zawodowe, przyuczające do wykonywania czynności czysto zawodowych w określonym kierunku. Na zajęcia przez 5 dni w tygodniu dojeżdżają osoby z orzeczoną niepełnosprawnością i wskazaniem do terapii zajęciowej z całego powiatu kraśnickiego. Osoby niepełnosprawne biorące udział w zajęciach warsztatowych mówią, że hrabia Suchodolski wiedział co robi, przekazując majątek ubogim i chorym: „...tacy ludzie jak my, zawsze będą. Pamięć więc o jego darze nie zaginie”.

dji01395popjpgjpg [562x422]

            Na przełomie wieku zostają oddane do użytku nowoczesne budynki pralni, kuchni, kotłowni. Remontowane są pomieszczenia w pałacu. Teraz stare pomieszczenia kotłowni, pralni, kuchni to nowoczesne sale rewalidacyjno-terapeutyczne. Zgodnie z nowym statutem, Dom zapewnia podstawowe potrzeby wychowanków: pełne wyżywienie (cztery posiłki dziennie), mieszkanie, usługi pralnicze, krawieckie, transportowe, obsługę administracyjną i socjalną. Systematycznie odbywają się zajęcia z zakresu: szkoły życia, rewalidacji, rehabilitacji usprawniającej, muzykoterapii, hipoterapii, terapii zajęciowej w świetlicach, ogrodnictwa i rolnictwa. Prowadzone są zajęcia artystyczne, plastyczne, sportowe, zooterapii. Działa drużyna harcerska. luk_triumfalnyjpg [687x456]

            Rok 2014 to 35 rocznica działalności placówki. Prezent od kapryśnego losu i wielki dar dla mieszkańców oraz pracowników Domu Pomocy Społecznej. Rozpoczynają się prace inwestycyjne i szkolenia, mające zwiększyć poziom usług domu i standard życia jego mieszkańców. Realizacja projektu ze Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy pozwoliła wymienić dach na ośrodku rehabilitacyjnym i domku usamodzielniającym, wyremontować elewację pałacu. W parku przypałacowym i wokół pałacu powstają alejki spacerowe, na wzór alejek, po których dumnie kroczył sam hrabia Suchodolski. W parku powstaje plac zabaw dla dzieci, plac rekreacyjno - sportowy, tor do hipoterapii. Odnowione zostają mostki drewniane: na rzece przepływającej przez park i przy stawie. W celach oszczędnościowych i ekologicznych zamontowana zostaje instalacja solarna. Komponent szkoleniowy pozwolił przeszkolić personel pracujący bezpośrednio z osobami niepełnosprawnymi w kierunkach pozwalających poszerzyć i wzbogacić terapię, rehabilitację, edukację, rekreację i proces usamodzielniania. Pracownicy ukończyli studia podyplomowe, kursy instruktorskie oraz szereg szkoleń specjalistycznych.

            Zmiany zachodzące w placówce, od początku istnienia Domu Pomocy Społecznej, obserwowało wielu jego pracowników. Byli to zarówno rodowici mieszkańcy jak i ludzie przybyli skuszeni schludnym wyglądem samego Gościeradowa („te wybielone zadbane chodniki przy domach, wybielone drzewa zawsze wprawiały w podziw”), jego położenia wśród lasów, parków, stawów. I ten pałac kuszący zza drzew. Przez wszystkie lata pracownicy Domu starali się doprowadzić do godnego stanu park i ogrody przypałacowe, kapliczkę w parku. Efektem ich ciężkiej pracy i nowych inwestycji jest „klejnocik gościeradowski”, który służy spacerom i wypoczynkowi zarówno mieszkańcom Domu jak i Gościeradowa.

palac_suchodolskichwidok_od_strony_parkupopopopopjpg [550x365]

            Możliwe, że zmiany w samym pałacu jak i w jego otoczeniu, mocno by zadziwiły hrabiego Suchodolskiego. Zapewne by się jednak uśmiechnął. Z zadumą i aprobatą pokiwał znacząco głową. Cytat z frontu Pałacu „Res Sacra Miser” czyli Rzecz Ubogim Poświęcona, jest kwintesencją daru hrabiego Eligiusza Suchodolskiego. Być może chciał tym darem zrehabilitować się przed narodem, odkupić winy niesławnego przodka, kasztelana radomskiego Wojciecha Suchodolskiego, lub, zraniony przez dwie ukochane kobiety, nie widział innego celu w życiu, jak izolacja od świata i pomoc osobom również zranionym przez los. Tym darem uczynił wiele, więcej niż każdy z nas może zdziałać, gdyż pamięć o nas ulegnie z czasem zapomnieniu, a o nim będzie żywa, dzięki owemu zapisowi.

Elżbieta Spyra

                                  

 spichlerz_w_goscieradowiejpg [751x499]

Wszelkie prawa zastrzeżone © Urząd Gminy Gościeradów

Realizacja: IDcom-web.pl

logo Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

Informacja o dofinansowaniu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

Projekt "Budowa serwisu internetowego Gminy Gościeradów i jednostek jej podległych" współfinansowany przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w ramach konkursu: Dofinansowanie budowy lub dostosowania stron internetowych podmiotów realizujących zadania publiczne do potrzeb osób niepełnosprawnych.